21.07.2017      
 



najnowsze wydanie
wszystko o...
kronika i ekologia
kronika poleca książki
ogłoszenia
drukarnia
zlecanie reklam i ogłoszeń
kontakt prenumerata
e-wydanie
patronat prasowy
prezentacja
zostań wydawcą
regulamin konkursów
loga
slovakia
logowanie
 
Kronika Małopolska
Kronika Żywiecka
Głos Ziemi Cieszyńskiej
SPECJALNE
  NASZE 50 LAT!
To nie jest historia pięćdziesięcioletniej jubilatki. Jedyny tygodnik Bielska-Białej i całego Podbeskidzia w ...























Bielsat

basket


















galeria


wisla
xxx

 

Nr 2/2017



Setki milionów na pokonanie smogu

WALKA OD LAT

O groźnym smogu zrobiło się ostatnio bardzo głośno. Jednak już od lat, nawet gdy ta sprawa nie przebijała się aż tak bardzo do świadomości mieszkańców, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach pomaga realizować projekty, dzięki którym wdychamy o wiele mniej szkodliwych substancji.
Specyficzna - wręcz tragiczna - sytuacja w województwie śląskim związana z przekroczeniem stężeń pyłu zawieszonego i benzoalfapirenu powoduje, że połowa wszystkich środków, jakimi dysponuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach jest kierowana na ochronę atmosfery. Fundusz dofinansowuje zadania związane z ograniczeniem niskiej emisji, zwiększeniem efektywności użytkowania energii oraz wspieranie jej odnawialnych lub alternatywnych źródeł.
Fundusz w ostatnich latach rozpatruje rocznie przynajmniej kilkaset wniosków obejmujących zadania z zakresu ochrony atmosfery. Są to zarówno małe inwestycje o zasięgu lokalnym, jak i duże przedsięwzięcia inwestycyjne. Na dofinansowanie zadań z tego zakresu przeznacza rocznie od stu kilkudziesięciu do ponad dwustu milionów złotych. Efektem ekologicznym działalności w zakresie walki ze zmniejszeniem emisji zanieczyszczeń pyłowo-gazowych do atmosfery jest zmniejszenie się emisji: pyłu o ponad 48 tysięcy ton, dwutlenku siarki o ponad 35 tysięcy ton oraz dwutlenku węgla o ponad 1 394 tysięcy ton.
Szansa dla gmin...
WFOŚiGW w Katowicach, jako pierwsza instytucja w kraju, od 2002 roku wspiera wdrażanie tzw. programów ograniczenia niskiej emisji (PONE), w ramach których gminy z województwa śląskiego mogą ubiegać się o dofinansowanie z Funduszu na szeroko rozumiane zadania związane z ograniczeniem niskiej emisji. Najczęstszą działalnością w ramach PONE jest wymiana źródła ciepła na nowsze, spełniające wymogi w zakresie efektywności i czystości spalania. Obecnie w PONE uczestniczy 79 gmin, które zrealizowały lub są w trakcie realizacji programu. Fundusz z samorządami podpisał 277 umów o dofinansowanie. Udzielił dotychczas wsparcia na realizację programów na kwotę 211 milionów złotych. Efektem tych programów jest modernizacja ponad 18 tysięcy lokalnych kotłowni w jednorodzinnych budynkach mieszkalnych, zabudowa prawie 6 tysięcy instalacji solarnych, a w przypadku części budynków także ich termoizolacja oraz modernizacja instalacji centralnego ogrzewania czy zabudowa instalacji fotowoltaicznych.
... i mieszkańców
W tym roku WFOŚiGW w Katowicach uruchomił pilotażowy program „Dofinansowanie zadań realizowanych przez mieszkańców województwa śląskiego na rzecz ograniczenia niskiej emisji”. Program ten cieszył się ogromnym zainteresowaniem, o czym świadczy liczba 1546 złożonych wniosków. Fundusz dwukrotnie zwiększył więc pierwotnie zaplanowaną kwotę na ten cel do 4,2 milionów złotych. Oznacza to, że z terenu województwa zniknie 750 starych kotłów lub pieców, opalanych węglem niskiej jakości. Zastąpione one zostaną pompami ciepła, kotłami opalanymi gazem lub biomasą albo też kotłami opalanymi ekogroszkiem. Mieszkańcy uzyskali ponadto dotacje na całą gamę zabiegów termomodernizacyjnych, które pozwalają oszczędzać energię: docieplenie ścian, stropów, wymianę okien i drzwi zewnętrznych, budowę lub modernizację instalacji wewnętrznej c.o., a także zabudowę instalacji solarnych.
Co więcej, Fundusz dofinansowuje działania w zakresie ograniczenia emisji w transporcie drogowym. Przekazuje środki między innymi na zakup pojazdów z napędem hybrydowym lub elektrycznym dla autobusów komunikacji miejskiej, pojazdów używanych jako pojazdy uprzywilejowane lub pojazdów służących przeprowadzaniu kontroli bezpieczeństwa. (mk)




Kolejna ekonowinka na Żywiecczyźnie

ELEKTROFILTRY W KOMINACH

Wygląda na to, że elektrofiltry kominowe będą kolejną ekologiczną nowinką - po błękitnym węglu - testowaną na Żywiecczyźnie. Jedno i drugie wymyślono, aby ograniczyć niską emisję.
W ubiegłym roku katowicka Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa SA oraz Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla (również z Katowic) ogłosiły konkurs na opracowanie technologii umożliwiającej oczyszczanie spalin powstających w paleniskach opalanych paliwami kopalnymi (na przykład węglem) i biomasą. Zwyciężył elektrofiltr wymyślony w Katedrze Inżynierii Chemicznej i Projektowania Procesowego Wydziału Chemicznego Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Jest to urządzenie (foto), które - umieszczone w przewodzie kominowym - wytwarza pole elektrostatyczne przyciągające drobiny pyłu powstającego podczas spalania. Dzięki temu nie wydostają się one na zewnątrz, ale osiadają na ściankach wewnątrz filtra. Dr Robert Kubica, autor tego patentu, mówi że jego skuteczność waha się w granicach 50-90 procent. Do tego można je stosować w tradycyjnych paleniskach.
Tyle teoria. Teraz urządzenie ma być przetestowane w praktyce - między innymi na Żywiecczyźnie. W tym celu, w połowie listopada ubiegłego roku prezes zarządu Grupy CZH SA Adam Gorszanów podpisał ze Związkiem Międzygminnym ds. Ekologii w Żywcu list intencyjny dotyczący testowania elektrofiltrów. Związek zrzesza dziesięć gmin wiejskich (Gilowice, Jeleśnię, Koszarawę, Lipową, Łodygowice, Milówkę, Radziechowy-Wieprz, Rajczę, Ujsoły i Węgierską Górkę) oraz jedną miejską (Żywiec) z Żywiecczyzny. Podobne listy zostały podpisane także z samorządami Zabrza i Sosnowca. To właśnie w tych miejscach ma być sprawdzone nowe rozwiązanie. Przetestowanych ma być około 50 elektrofiltrów. Ile z tego trafi na Żywiecczyznę - i kiedy zaczną się testy - na razie nie wiadomo. W ZMGE usłyszeliśmy, że negocjacje w tej sprawie trwają.
Wspomniany na początku błękitny węgiel był testowany między 22 lutym a 6 marca ubiegłego roku w dwóch żywieckich dzielnicach - Oczkowie i Sporyszu. Mieszkańcy dostali do spalenia - gratis - około 200 ton tego surowca. Błękitne paliwo narodziło się w Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu. Otrzymuje się je poprzez odgazowanie zwykłego węgla. Pozyskane w ten sposób paliwo jest o wiele łaskawsze dla powietrza niż tradycyjne. (best)




Łękawica: szansa na dotację

POWALCZĄ Z AZBESTEM

Samorządowcy z Łękawicy chcą pomóc mieszkańcom w usuwaniu azbestu. Do końca lutego można składać specjalne wnioski w tej sprawie.
Wójt gminy Tadeusz Tomiczek podkreśla, że samorząd zamierza starać się o dotację na usuwanie azbestu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. - Dofinansowanie przeznaczone dla naszych mieszkańców dotyczyć będzie kosztów demontażu pokryć dachowych lub innych elementów zawierających azbest, a także wydatków związanych z transportem i unieszkodliwieniem tych wyrobów. Wysokość dofinansowania dla mieszkańców może wynieść nawet do 100 procent kosztów, ale zależeć to będzie od dotacji jaką otrzyma gmina - zaznacza wójt.
Dotacji mieszkańcy nie będą mogli przeznaczyć na zakup i montaż nowych pokryć dachowych. Aby starać się o dofinansowanie z gminy trzeba do końca lutego złożyć odpowiedni wniosek wraz z załącznikami i dokumentację zdjęciową azbestu. Szczegółowe informacje można uzyskać w Urzędzie Gminy Łękawica pod numerem telefonu 33/865-16-01 (wewnętrzny 345). (ps)




Gdy stan powietrza przekroczy stan alarmowy

POCIĄGIEM BEZPŁATNIE

Spółka Koleje Śląskie będzie wozić pasażerów swoimi pociągami bezpłatnie, jeśli w województwie ponownie dojdzie do przekroczeń stanów alarmowych zanieczyszczenia powietrza.
To deklaracja marszałka śląskiego Wojciecha Saługi, któremu podlega kolejowa spółka. - Smog niestety na pewno do nas powróci. Dlatego podjąłem decyzję, aby w takim przypadku Koleje Śląskie jeździły za darmo. W ten sposób spróbujemy ograniczać niską emisję. Liczymy, że część kierowców nie wsiądzie do samochodów i pojedzie pociągiem. Bo auta również, choć w stosunkowo małym stopniu, również przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza - podkreśla marszałek Saługa. (ps)





Do druku: pdf
>> Powrót <<